Gorące tematy: Ryszard Opara: „AMEN” Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
59 postów 2257 komentarzy

ANTYBAN

babaraba - W przestrzeni mojego bloga zbanowani, czyli odrzuceni z roznych powodow, maja swoja druga szanse na - wyjasnienie sprostowanie dodanie przekazanie obrone . Zamiast emocji proponuje wiec analize oraz rozsadek i wymiane mysli.

ANTYBAN - Karnawal w Belforcie

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

1 Kwietnia zupelnie przypadkiem trafilam na karnawal w Belforcie. Tak, tak, , we Francji karnawaly odbywaja sie, ze tak powiem "poza sezonem", i sa bardziej "turystyczne ", niz rytualne.

1 kwietnia w Belforcie bylo slonecznie, aczkolwiek chlodnie, co nie przeszkadzalo  mieszkancom  "opanowac" ulice". Zgodnie z tradycja liczni " zwyczajni" mieszkany  Belfortu i okolic poprzebierali sie oraz  wystroili swoje dzieci.Przybyli  takze zaproszeni na ta okazje poprzebierani  goscie  z innych regionow ( raczej z bliska niz z daleka, lecz autokarami lub wlasnym sumptem) oraz  tacy jak my ( ja z corka) milosnicy  koloru i dobrej zabawy.

Idac spotkalam ludzi, ktorzy juz wracali z imprezy . Myslalam, ze przybylam za pozno, lecz na cale moje szczescie  ...

                      Pochod przebierancow wlasnie kroczyl ulicami starego miasta...

Zas wszystkiemu przyswiecalo slonce ...

                                  Tego dnia drzewa jezdzily samochodami

 Ci zas zwolennicy natury  nie zloscili, ani  nie przeszkadzali w tym miescie techniki .( chociazby szybkich kolei TGV)..

                             To zas "  niezalezni "  przebierancy, ktorzy szli miedzy zorganizowanymi grupami , zgodnie z tradycja, ze w dniu karnawalu zaprasza sie wszystkich mieszkancow do uczestnictwa w przemarszu ...

 Ten francuski  Dartagnan nie boi sie wcale diablow, ktore zaprasza do walki na szabelke

                     Ja takze  "zajrzalam diablu w oczy"  obiektywem aparatu fotograficznego , oczywiscie ..

.Byla  takze muzyka  ...no dobrze, bebny ...

                                      Ten "facet" na rowerze, to nie przebieraniec, lecz autentyczny policjant "rowerowy", jacy pojawiaja sie od wiosny na ulicach miast ...

Szkoda , ze nie ma czasu  na blizsza znajomosc, a moze to "kulezanki" z przedszkola ?  Nie wiem, nie zapytalam, bo tlum ciagnal w strone placu ze slynnym belforskim lwem ...

                               Pomalu zaczyna sie zapelniac ulubione miejsce zgromadzen,   a nad wszystkimi kroluje  kamienny lew ...

Byli tu takze nieodzowni sprzedawcy balonikow i konfetti, oczywiscie karnawalowo poprzebierani ...

                             Bohaterowie ( najmlodsi ) sa zmeczeni ...

Czas na odpoczynek i wysluchanie atrakcji przygotowanych przez miasto ( kilku koncertow i wystepow  zaproszonych grup)....

KOMENTARZE

  • wiosenna radość
    - jest przyczyną tego upustu radości????????????
  • @tfur-ja 01:26:56
    Ja tylko zrobilam zdjecia podczas przemarszu przebierancow. Coz , niestety Francja stracila swoj katolicki charakter i po latach wdrazania idealow "spoleczenstwa republikanskiego" narod zapomnial o wartosciwch religijnych -no, chyba, ze chodzi o muzulmanow, lecz ci maja swoj Ramadan - wielki miesieczny post, kiedy to nie moga jesc ani pic ( od wschodu do zachodu slonca), lecz moga sie przebierac w swoje religijno znaczace chalaty i chusciny .
    PS :
    -incontinence -w znaczeniu potocznym znaczy : niemozliwosc
    powstrzymania moczu, kalu ( urinale , fecale, )
    - inconscience - nieswiadomosc
    a wiec chyba chodzi ci bardziej o "nieswiadomosc " niz chorobe starosci, czyli "upuszcznie moczu i kalu" ??
    Pozdrawiam
  • @prof.HKM 10:20:59
    Mysle, ze raczej ludzie , jak te "barany Panurga" ida za haslami, ktore proponuja im "przywodcy" - a wiec niezle zorganizowany przemarsz przebierancow, gapienie sie lub maszerowanie w tlumie - potem "sped" i wysluchiwanie dziennikarzy radiowych, ktorzy poprowadza skanalizowny wybuch "radosci" ...
    Fakt, ze gdy swieci slonce i widac tyle kolorow , nie sposob sie smucic . Osobiscie uwazam "spedy" za niezbyt madre, lecz jak zwykle daje sie poniesc atmosferze i tlumowi - a gdy jeszcze dopisuje pogoda, to naprawde mozna sie odprezyc i "zagubic" w anonimowym tlumie.
    Pozdrawiam wiosennie ( coz u mnie pada od dwoch dni, ale jest dosyc cieplo)...
  • @tfur-ja 01:31:56
    Moze sie zapieram, lecz niestety Wielkanoc we Francji nie ma tej atmosfery co w Polsce. Nie ma swieconki, poswieconego jajka oraz kielbasy - lecz raczej udziec barani lub jagniecy, watrobki strasbusrskie( fois gras ), slimaki i zaby oraz wyszukane desery. Tradycja polega na wspolnym( najczesciej rodzinnym) zjadaniu niedzielnego i poniedzialkowego posilku - czesto na trzy pokolenia ( dziadkowie, dzieci , wnuki)oraz szukaniu przez male dzieci czekoladowych przysmakow, ktore sa ukryte w ogrodkach dziadkow ( przynosi je "zajac" albo "dzwon", w zaleznosci od tradycji).
    Nie ma tu zadnej refleksji religijnej, lecz to takze i wina kosciola katolickiego we Francji, ktory nie dba o swoje "duszyczki" i jest zbyt tolerancyjny wobec agresywnych muzulmanow.
    Dobrze, tfurze, ze wiesz o co ci chodzi, bo ja czesto watpie i zadaje sobie mnostwo pytan ...
    Pozdrawiam wielkanocno ...

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
     12
3456789
10111213141516
17181920212223
24252627282930
31