Gorące tematy: Ryszard Opara: „AMEN” Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
59 postów 2251 komentarzy

ANTYBAN

babaraba - W przestrzeni mojego bloga zbanowani, czyli odrzuceni z roznych powodow, maja swoja druga szanse na - wyjasnienie sprostowanie dodanie przekazanie obrone . Zamiast emocji proponuje wiec analize oraz rozsadek i wymiane mysli.

Wyczyn czy glupota ?

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Smierc alpinistow.

       Nie zyje dwoje alpinistow, ktorzy byli od 7 dni zablokowani w Alpach   na wysokosci 4000 metrow. Ich smierc potwierdzil wloski lekarz  z ekipy ratowniczej. 47 letni przewodnik wysokich gor, Olivier Sourzac, oraz  jego klientka, 44 letnia  eksperymentowana alpinistka z Paryza, Charlotte Demetz, od ubieglej srody  zostali zablokowani na wysokosci 150 na szczycie  Grandes Jorasses. Z powodu wyczerpania  baterii telefonu stracono z nimi kontakt w ubiegly piatek. Podczas ostatniej rozmowy telefonicznej wyjasnili, ze wydrazyli otwor w sniegu pod lodowym zboczem.  Bardzo zle warunki atmosferyczne utrudnialy ekipom ratowniczym  dotarcie do  alpinistow. W srode helikoptery trzykrotnie musialy powracac do bazy nie mogac zblizyc sie do domniemanego miejsca pobytu zaginionych.

Podczas ostatnich dni temperatury w Alpach spadly do - 10°C , zas przy wiatrach wiejacych 45 km/h do -20°. Niosacy pomoc  do konca mieli nadzieje odnalezc  alpinistow zyjacych, jak to sie  stalo w 1971 roku, kiedy w podobnych okolicznosciach i niedaleko obecnego miejsca pobytu zaginionych ,  dwoch  wspinaczy  zostalo odnalezionych po 15 dniach. Jeden z nich Serge Gausseault nie przezyl, lecz René Demaison  zanim zostal uratowany  , przezyl dwa tygodnie w zimnie. Upamietnil to wydarzenie w ksiazce pt: " 342 godziny spedzone w Grandes Jorasses".

Po raz kolejny , lecz  nie ostatni  , czytam o podobnych wydarzeniach. Za kazdym razem zadaje sobie pytanie : czy to byl wyczyn, czy glupota, czy objaw mestwa, czy tez braku rozsadku ?

Nie odpowiem jednoznacznie na moje pytania, ciekawa jednak jestem co na ten temat sadza inni : zwolennicy gorskich wspinaczek czy tez ostrozne  i dmuchajace na "zimne" zwolenniczki spokojniejszego zycia ...

KOMENTARZE

  • @
    Każda wyprawa w góry wiąże się z ryzykiem pewnego rodzaju. I to powinien wiedzieć każdy kto się w góry wyprawia.

    Dzisiaj ryzyko jest o tyle mniejsze że są służby ratownicze, komunikacja...
  • @nakon
    Powyzsza historia pokazala, jak dzialaja "sluzby"! Wystarczy wiaterek, mgla, czy tez niepewnosc pogody i czekaja dniami i nocami - i licza, ze ci tam, na gorze jakos sobie poradza!
    Dlatego napisalam ten tekst !
    Umiesz liczyc, licz na siebie - jak mi powtarzano od dziecinstwa.
    Mysle, ze taka rada przyda sie kazdemu - nawet asekurantkom i pesymistkom babom, jak ja.
    Pozdrawiam.
  • @babaraba
    Nie wiem dlaczego Pani artykuł ktoś ocenił na 1 gwiazdkę? Ode mnie 5 gwiazdek :)))

    Pozdrawiam :)
  • @Hrabia Ups-Gafa
    Dziekuje za "dobre slowo" oraz wsparcie ! Zapraszam do dalszych dyskusji, polemik i klotni ( merytorycznych)!
    Obiecuje, ze bedzie anty i pro i zle i dobrze - czyli chce, zebysmy sobie podyskutowali, zamiast kadzic wzajemnie czy tez opowiadac dyrdymaly!
    Ciesze, sie, ze wraca pan na forum, czekam na posty, odpowiem, obiiecuje !
    Pozdrawiam !
  • @babaraba
    Zaproszenie oczywiście przyjmuję. Jeśli tylko będę miał chwilę czasu, z pewnością do Pani zajrzę ;)

    Serdeczności :)))
  • Volenti non fit injuria
    JKM wyświechtał to niebywale, ale tutaj pasuje idealnie.
  • @tfur-ja
    Również pozdrawiam :)))
  • @małpoludy
    Ok, rozumiem ;)

    Pozdrawiam :)))
  • @tfur-jaoraz pozostali interweniujacy tutaj
    Wszystko dobrze, lecz dlaczego nikt nie wypowiada sie o bezsensowosci tak zwanych "wyczynow" , jakim sa takze te rozne wspinaczki po gorach, to zaliczanie szczytow i bardzo czesto smierc z roztrzaskana glowa, lub w postaci sopla lodowego.I co chca udowodnic chociazby alpinisci : ze potrafia wlezc na gore, ze nie boja sie i ze sa w stanie opanowac zywioly oraz nature ? Komu sa potrzebne ich wyczyny i dlaczego mamy byc z nich dumni?
  • @Polonia
    Przyslowie mowi : uderz w stol a Polonia sie odezwie!
    Brawo malpoludy, ktore znamy skad inad, nieprawdaz? Tylko dlaczego ta dekoracja i ukrywanie dobrych intencji wobec innych.
    Zapraszam do konkretnej dyskusji, ze tak powiem merytorycznej ....
  • @tfur-ja
    Ja sie tylko pytam, czy warto isc i zanurzyc sie? Bo przeciez ryzykuje sie jednak zycie, to jedyne i niepowtarzalne! Na tej samej zasadzie mozna powiedzie : dlaczego nie jechac na autostradzie te 200km/h? Przeciez to takie ciekawe, szybkie i inne...
    Ostatnio jakis tam fiksniety francuski literat-filozof spedzil kilka zimowych miesiecy w okolicach Bajkalu - bez telewizji ( biedaczek) oraz internetu i jedynie z ksiazkami ! Musial sobie sam grzac,moze cos tam prac, na pewno zas rozgrzewac sie gorzalka - i okazalo sie, ze samotnosc przydala sie, zeby potem napisac "wspomnienia i przemyslenia". Dlaczego nie ?
    Pozdrawiam merytorycznie i serdecznie..
  • @babaraba
    http://www.youtube.com/watch?v=KA4bEzuRigI&NR=1&feature=fvwp
    :)
  • @Torin
    http://www.youtube.com/watch?v=5y0NkRgBGnk
    To filmik obrazujacy opisane przeze mnie zdarzenie...
    http://www.youtube.com/watch?v=xwB5j33zRvk
  • @tfur-ja
    Oczywiscie , Tfurze, ze zauwazylam odmiennosc pisania obu "Iz" i poniewaz z wrazeniami trudno dyskutowac , napisalam kilka opinii na blogu "opisujacym" rzeczywistosc. Oprocz tego zniechecila mnie nie tylko mysl- blyskawica "Circ", lecz glownie jej wulgarny, obrazajacy innych sposob pisania, oraz traktowanie ewentualnych dyskutantow ( a juz szczegolna bezwzglednosc wobec dyskutantek).
    Owszem byly czasy , kiedy zadano od ludzi pisania zgodnie z naturalna reakcja - lecz byly i takie, kiedy powolywano sie na przemyslenia, abstrakcyjne wartosci oraz kulture wiekow.
    Zreszta , czy ta "naturalna" Iza jest naprawde taka spontaniczna i naiwno-otwarta, za jaka chce uchodzic ?
    Wole nie zaglebiac sie w te sprawy, bo moze tam byc otchlan , ktora mnie pochlonie ( oczywiscie , ze zartuje)...
    Pozdrawiam serdecznie...
  • @tfur-ja
    Czy na pewno powinnismy isc za glosem natury , nie zas rozsadku?
    Nie jestem tak tego pewna, bo chociazby na NE w takim wypaku doszloby do rekoczynow i "bluzgania" , co wcale nie jest wskazane, nawet w Sejmie .
    Pozdrawiam.
  • W Alpach, Himalajach, zacisze ekstremalnego odreagowania sprzyja likwidacji
    problemu niewygodnego agenta...
    Taki los zbędnych elementów.

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
1234567
891011121314
15161718192021
22232425262728
293031